01-11-2009

Bogusia i Sylwester - plener w parku

W tydzień po ślubie skorzystaliśmy z pogody i poszliśmy na spacer do parku. Park ładny, jesienny, było nawet stosunkowo sucho, niestety było też ziiimnooo, +4 stopnie, stąd też czerwone noski :) ale i tak warto było :)











Hmm, przydałby się ktoś do trzymania blendy, no ale już nie będę marudził ;)

31-10-2009

Marchewkie?

Proces karmienia szkraba...



...zazwyczaj kończy się uciapcianiem buźki ;)





Pozdro dla Beatki i Marka za udanego modela ;))

27-10-2009

Frau eF eR ;)

Koleszka z pracy zanabył widlastą Handzię :) i choć 'Honda ch**owo wygląda' :)) to jednak ta nawet całkiem ;o)



Echh, soczystaaaa bestiaaa :) i jej uśmiechnięty właściciel :)

24-10-2009

Bogusia i Sylwester :)

Z tym gościem chodziłem do przedszkola, w podstawówce siedzieliśmy w jednej ławce, razem byliśmy u pierwszej komunii jak i u bierzmowania. No, to na pierwszym "naszym" ślubie też byliśmy w kościele razem. Acz, w cokolwiek odmiennych rolach, po dwóch różnych stronach obiektywu ;)

Błogosławieństwo:



Po podpisaniu papierów cywilnych, na 15 minut przed ślubem - pełny luzik :)



Przed...



W trakcie...



I uśmiechy po :)



Przyjęcie weselne kameralne, mała knajpka, najbliższa rodzina i przyjaciele. Wesołymi rytmami czas umilał tradycyjny grajek z niezłą gadką ;)



"Gorzko!"



A tu już pierwszy taniec :)



Jakiś czas później welon zmienił właścicielkę :D



A potem doszedł tort i było już słodko :)



Też tam byłem, miód i wino piłem ;)

-=-=-=-
Pierwszy ślub i pierwsze wrażenia: ciężko kontrolować moją lampę w manualu, niestety lampy bez szybkich kółek to nie jest to co tygryski lubią najbardziej... Aparat w automatyce nie doświetla o jakieś 0,5EV, buuu, stąd też lipa że manual nie da się przestawić tak szybko jakbym sobie życzył... Stofen z kartką ssie, Lightsphere jest lepsza, ale pewnie i tak milszy byłby ringflash (tylko lipa bo dioda ostrości by się zasłoniła....). Tak więc zestaw C40D + 17-85mm spoko, ale 430EX do wymiany na coś bardziej elastycznego ;)

Natomiast całkiem zadowolony jestem z połączenia 350D + 50mm f1.8, aczkolwiek gubi ostrość (przydałaby się lampa do doświetlania diodą AF i lekkiego dopalania pierwszego planu w razie potrzeb). No i 50tka jest za wolna do dynamicznych scen, buu, ja chce Sigmę 30mm f1.4 HSM ;]]

Aaa, no i przydałyby się filtry kompensujące inne barwy światła, na kilku zdjęciach nie mogę się pozbyć jakichś różów, bo kurcze lampy w okolicy świeciły każda innym światłem ;-/ a już nie wspomnę o fakcie, że sufit w knajpce był drewniany i wyjmowanie tej brązowawej poświaty z odbitego flesza też nie było przyjemne... Ułaaa ;]]]

No nic, pozostaje się dalej wprawiać w korzystaniu z lampy w ciemnościach, a Młodym życzyć udanego pożycia :)

23-10-2009

Noc w Instytucie Lotnictwa

Piątkowym wieczorem wybrałem się ze znajomymi na Noc w Instytucie Lotnictwa. Kolejka do wejścia była masakryczna, organizatorzy nie spodziewali się aż tak wielkiej frekwencji... Na szczęście w połowie kolejki stali znajomi, na szczęście czekając na wejście sterczeliśmy na błocie raptem z pół godziny :) Na szczęście też nikt nas nie pogonił za lustrzanki i statywy (na terenie ILotu stoją tabliczki 'zakaz fotografowania' ;))

ILot jest jedną z najstarszych placówek badawczych w Europie, powstał w 1926r. i chyba ta noc była pierwszą okazją do zwiedzenia go przez osoby cywilne, nie będące pracownikami ILotu bądź powiązanych z nim organizacji :) Krótka relacja - poniżej :)



Silnik CFM International CFM56-7B (montowany m.in. w Boeingach 737) naprawdę 'wciąga' :)
Wciągnięci ludzie przerabiani są (w maszynerii widocznej poniżej) na świeżutką krew dla młodych wampirów, od 3 do 6 miesiąca życia :D



'Wspaniała fontanna' to nic innego, jak zbiornik przeciwpożarowy (czy coś w ten deseń) z odkręconymi kurkami, do tego podświetlony zmiennym światłem. Niby nic, ale bardzo efektowne :)











Kawał pustej ściany? Służy do hipnozy zwiedzających :)



Zwykły nudny szpalerek drzew? Nie w tę noc! ILot się postarał, wszystko było oświetlone :)



Iskra i Iryda cieszyły się popularnością zwiedzających :) Niestety po odstaniu kilku minut w tym miejscu buty mi przemiękły od mokrej trawy i dalej nie było już tak fajnie...



Iryda



W drodze od Irydy do poduszkowców - w tle LIM-5 czekający na odnowienie (bez skrzydeł, sama rura :))



Stanowisko z poduszkowcami. Drugi był odpalany co kilka chwil, śmiałkowie mocnych wrażeń ustawiali się za śmigłem i pokazywali jacy to z nich twardziele, że wytrzymują taki napór powietrza. Ciekaw jestem jaki procent tych śmiałków poległ z opóźnionym zapłonem walcząc z przeziębieniem bądź zapaleniem płuc ;o]]



'Bies' - zło wcielone? ;)



Główna aleja. Fajnie by było, gdyby budynki w centrum miasta też były tak oświetlone na codzień (tzn. co noc? ;)), byłoby więcej okazji do fajnych ujęć :))



Wirujące 'Jądra Instytutu' - abstrahując od faktu wirowania, tu sprężane jest powietrze (nie pamiętam 7 czy 9 atmosfer) które później wykorzystywane jest w tunelu wielkich prędkości (sama różnica ciśnień wystarcza ponoć do generowania do 2 machów!!)



Cóż, fajno było, z radością czekam na następną taką okazję :)
Pzdr dla Ewci oraz Piotrka, który robił także za przewodnika wycieczki :)

22-10-2009

Król Karol

Wpadłem do znajomych na kawkę, a tam znajoma buźka mnie wita:
- o siema!



- jak leci?



- a dzięki, u mnie po staremu...



- niestety muszę już lecieć! piąteczka!



- zdzwonimy się!



po czym nałożył czapę, kiwnął głową i poszedł...



...spać :)

Skubaniutki, niedawno mu zdjęcia na chrzcie robiłem a tu już proszę, kawał chłopa :)

17-10-2009

Szklarska Poręba

Braciak pojechał z bratową i synkiem do Szklarskiej. Ale zima przyszła nieoczekiwanie, więc pojechałem z ojcem zabrać ich wcześniej do ziemi ojczystej... Poniżej skutki wyjazdu o 1 w nocy. O 7.30 byliśmy już na miejscu ;))



Poniżej Szklarka - jeden z okolicznych wodospadów. Wygodne podejście, miłe widoczki, świeże powietrze - polecam :)



Miło było, szkoda że tylko jeden dzień...